Otóż Algeria bardzo mnie zainteresowała. Wiedziałem, że coś ukrywa. Postanowiłem zaprzyjaźnić się z nią.
- Algeria - odezwałem się.
- Tak, Nesso?
- Chciałem cię zapytać, czy wszystko w porządku?
- Tak... - odpowiedziała nieśmiało.
- Ale na pewno?
- Tak. - I odeszła w głąb lasu...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nesso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nesso. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 stycznia 2015
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Od Nesso
Rano, bardzo rano postanowiłem przejść się nad wodospad i napić świeżej wody. I w oddali zobaczyłem dziwne stworzenie. Nie był to wilk ani nic podobnego. Podszedłem bliźej i zobaczyłem pegaza...
- Hej, zwę się Algeria...
- Hej, zwę się Algeria...
środa, 12 listopada 2014
Od Nesso
Pierwszy raz tak serio się w kimś zakochałem. Stworzyłem związek. Niby od pierwszego wejrzenia, ale ja na prawdę czuję do Sharvari miłość.
Miałem kilka rozczarowań, ale teraz wreszcie spotkało mnie prawdziwe szczęście.
Po tym rozmyślaniu udałem się do mojej nowej partnerki.
- Cześć - zacząłem rozmowę.
- Hej, Nesso - odpowiedziała.
- Porozmawiamy? Masz może chwilę czasu? - zapytałem.
- YY, no tak, mam - odpowiedziała trochę zawstydzona.
- Nie stresuj się, nic ci nie zrobię, pogadajmy. W końcu jesteśmy razem - rzekłem.
- No, rzeczywiście, nie ma czym się stresować - powiedziała.
- Więc, mam do ciebie pytanie - rzekłem.
- Tak, Nesso, o co byś chciał się zapytać? - odrzekła Sharvari.
- No, czy chciałabyś stworzyć ze mną rodzinę? Wiem, to trudne pytanie - zapytałem lekko speszony
Miałem kilka rozczarowań, ale teraz wreszcie spotkało mnie prawdziwe szczęście.
**************
Po tym rozmyślaniu udałem się do mojej nowej partnerki.
- Cześć - zacząłem rozmowę.
- Hej, Nesso - odpowiedziała.
- Porozmawiamy? Masz może chwilę czasu? - zapytałem.
- YY, no tak, mam - odpowiedziała trochę zawstydzona.
- Nie stresuj się, nic ci nie zrobię, pogadajmy. W końcu jesteśmy razem - rzekłem.
- No, rzeczywiście, nie ma czym się stresować - powiedziała.
- Więc, mam do ciebie pytanie - rzekłem.
- Tak, Nesso, o co byś chciał się zapytać? - odrzekła Sharvari.
- No, czy chciałabyś stworzyć ze mną rodzinę? Wiem, to trudne pytanie - zapytałem lekko speszony
Sharvari, dokończysz?
sobota, 8 listopada 2014
Od Nesso
- Sharvari, mam do ciebie bardzo ważne pytanie - odrzekłem.
- Jakie? - zapytała zaciekawiona.
- No nie wiem jak ci to powiedzieć...
- No mów śmiało!
- No kocham cię...
- ...
- Czy będziesz ze mną?
- Jakie? - zapytała zaciekawiona.
- No nie wiem jak ci to powiedzieć...
- No mów śmiało!
- No kocham cię...
- ...
- Czy będziesz ze mną?
Sharvari, dokończysz?
sobota, 11 października 2014
Od Nesso: Nowa miłość
Rano wstałem i popatrzyłem na wchodzące słońce.
Zobaczyłem cień wilka lub wilczycy kilka metrów ode mnie.
Podszedłem.
- Witaj - rzekłem.
- Cześć, jestem Sharvari - odpowiedziała.
Od razu się zakochałem. Znowu, ale cóż, jak się to ułoży?
Zobaczyłem cień wilka lub wilczycy kilka metrów ode mnie.
Podszedłem.
- Witaj - rzekłem.
- Cześć, jestem Sharvari - odpowiedziała.
Od razu się zakochałem. Znowu, ale cóż, jak się to ułoży?
poniedziałek, 6 października 2014
Od Nesso
Obudziłem się w nocy. Poszedłem na nocną przechadzkę do lasu.
Myślałem dużo nad sensem życia i inne sprawy.
Pomyślałem, że nie będę odbierać sobie życia i poszukam drugiej połówki.
Tak, to dziwne, ale tak chcę.
Wspominam śmierć moich przyjaciół, Kari, Daisy, Blue'a, Max'a, Florence.
Tęsknie za nimi. Bardzo, ale wezmę się w garść i poszukam towarzyszki!
Myślałem dużo nad sensem życia i inne sprawy.
Pomyślałem, że nie będę odbierać sobie życia i poszukam drugiej połówki.
Tak, to dziwne, ale tak chcę.
Wspominam śmierć moich przyjaciół, Kari, Daisy, Blue'a, Max'a, Florence.
Tęsknie za nimi. Bardzo, ale wezmę się w garść i poszukam towarzyszki!
sobota, 17 maja 2014
Od Nesso: Byłem. Jestem.
Czasami myślę sobie, żeby zanurzyć się pod wodą i dołączyć do Flo i Maxa. Czas włączyć plan w życie...
Kiedy dowiedziałem się o śmierci Daisy, myślałem tylko o jednym.
O tym, żeby zrealizować mój plan.
Także smutno mi było, że nigdy nie miałem własnych dzieci...
Kiedy dowiedziałem się o śmierci Daisy, myślałem tylko o jednym.
O tym, żeby zrealizować mój plan.
Także smutno mi było, że nigdy nie miałem własnych dzieci...
środa, 26 marca 2014
Od Nesso: Magiczne lustro, mój brat i znowu kanibale, cz. 2
- Może by tak rozbić to szkło! - rzekłem.
- Nie wiem czy damy radę - powiedział Ryan.
- Już wiem! - krzyknąłem.
Po kilku chwilowym naradzeniu się zaczęliśmy wykonywać nasz plan...
- Ej, piękna wilczyco, potrzebuję się napić! - powiedziałem.
- Hm, dobra, chodź ze mną po picie! - odpowiedziała mi.
Nagle zacząłem ją gryść i zabiłem...
Pomogłem wydostać się chłopakom, ale to nie był koniec planu, ponieważ trzeba było wydostać się z lochów!
- Dobra, prawie koniec akcji - rzekł Blue.
- Tak - odparł Ryan.
Nie mogliśmy się stamtąd wydostać, nazajutrz zobaczyliśmy, że ktoś idzie...
- Daisy! - powiedziałem zapłakany.
- Neeee... ss... o - odpowiedziała.
Ryan i Blue pomogli jej się położyć, była cała okaleczona, ledwo chodziła.
Położyłem się obok niej i pocałowałem ją.
- Blue, Nesso, kto to jest?
- To moja partnerka, Daisy - odpowiedziałem mu.
- Muszę wracać - zaczęła mówić Daisy.
- Musimy jej pomóc wrócić.
- Sami sobie też musimy! - odrzekł Blue.
- Nie wiem czy damy radę - powiedział Ryan.
- Już wiem! - krzyknąłem.
***
Po kilku chwilowym naradzeniu się zaczęliśmy wykonywać nasz plan...
- Ej, piękna wilczyco, potrzebuję się napić! - powiedziałem.
- Hm, dobra, chodź ze mną po picie! - odpowiedziała mi.
Nagle zacząłem ją gryść i zabiłem...
Pomogłem wydostać się chłopakom, ale to nie był koniec planu, ponieważ trzeba było wydostać się z lochów!
- Dobra, prawie koniec akcji - rzekł Blue.
- Tak - odparł Ryan.
***
Nie mogliśmy się stamtąd wydostać, nazajutrz zobaczyliśmy, że ktoś idzie...
- Daisy! - powiedziałem zapłakany.
- Neeee... ss... o - odpowiedziała.
Ryan i Blue pomogli jej się położyć, była cała okaleczona, ledwo chodziła.
Położyłem się obok niej i pocałowałem ją.
- Blue, Nesso, kto to jest?
- To moja partnerka, Daisy - odpowiedziałem mu.
- Muszę wracać - zaczęła mówić Daisy.
- Musimy jej pomóc wrócić.
- Sami sobie też musimy! - odrzekł Blue.
Blue, dokończysz?
poniedziałek, 17 marca 2014
Od Nesso: Merchi - kanibalka, cz. 5
- Więc tak, plan jest taki, że ja z Blue wchodzimy do środka. A wy idźcie od tyłu. Zaskoczymy ich. Pamiętajcie, aby nie przestawać rozglądać się i szukać. Kari, pójdziesz razem z Daisy wąchać teren, gdy my wpuścimy was do środka! Blue, nie lubimy się, ale ta sprawa jest poważna, pójdziesz ze mną. Jak będzie trzeba się bić to będziemy musieli to zrobić!
- OK - odrzekł Blue.
Nagle przyleciała Miranda.
- OK - odrzekł Blue.
***
- Mirando, ty staniesz się niewidzialna i wejdziesz z nami do środka, będziesz pilnowała wyjścia.
- OK- powiedziała Miranda.
- Wszyscy zgadzają się z tym planem?
- Tak - rzekła Kari.
- OK - odparł Blue.
- Tak jest - powiedziała Daisy.
- Więc zaczynamy!
Miranda stanęła przy wyjściu, była niewidzialna.
Kari razem z Daisy czekały przed wejściem do fortecy, czekały na znak.
Blue i ja daliśmy już znak dziewczynom i one weszły do środka i następnie zaczęły węszyć.
Po kilku minutach...
- Kari!
- Ciszej! Co się stało? - odparła.
- Wywęszyłam szczeniaki!
- Prowadź! - powiedziała Kari.
W tym samym czasie u Blue i mnie...
- Blue!
- Hm?
- Słyszałem, że...
- OK- powiedziała Miranda.
- Wszyscy zgadzają się z tym planem?
- Tak - rzekła Kari.
- OK - odparł Blue.
- Tak jest - powiedziała Daisy.
- Więc zaczynamy!
***
Miranda stanęła przy wyjściu, była niewidzialna.
Kari razem z Daisy czekały przed wejściem do fortecy, czekały na znak.
Blue i ja daliśmy już znak dziewczynom i one weszły do środka i następnie zaczęły węszyć.
***
Po kilku minutach...
- Kari!
- Ciszej! Co się stało? - odparła.
- Wywęszyłam szczeniaki!
- Prowadź! - powiedziała Kari.
***
W tym samym czasie u Blue i mnie...
- Blue!
- Hm?
- Słyszałem, że...
Kari, dokończysz?
niedziela, 16 marca 2014
Od Nesso: Szczeniaki ♥
- Daisy, chodźmy do Odalis.
- Okej, z chęcią ją poznam!
- Cześć, Odalis!
- Hej! Kto to?
- Ja jestem Daisy.
- To moja nowa partnerka - odrzekłem.
- Miło mi cię poznać! - odpowiedziała Odalis.
- Mi też - rzekła Daisy.
Potem Daisy poszła bawić się z szczeniakami Odalis, a ja z nią rozmawiałem...
- Okej, z chęcią ją poznam!
***
- Cześć, Odalis!
- Hej! Kto to?
- Ja jestem Daisy.
- To moja nowa partnerka - odrzekłem.
- Miło mi cię poznać! - odpowiedziała Odalis.
- Mi też - rzekła Daisy.
Potem Daisy poszła bawić się z szczeniakami Odalis, a ja z nią rozmawiałem...
Odalis, dokończysz? ♥
Od Nesso: Zaczynam od nowa!
- Hej, Kari!
- Cześć, słyszałam, że jesteś z kimś.
- Tak! Dobrze słyszałaś.
- To jak ma na imię?
- Daisy!
- Ładne imię.
- A ty z kim jesteś? - zapytałem z ciekawości/
- Z Blue.
- Ok!
- Pa! - krzyknęła.
- Do zobaczenia! - odparłem.
- Cześć, słyszałam, że jesteś z kimś.
- Tak! Dobrze słyszałaś.
- To jak ma na imię?
- Daisy!
- Ładne imię.
- A ty z kim jesteś? - zapytałem z ciekawości/
- Z Blue.
- Ok!
- Pa! - krzyknęła.
- Do zobaczenia! - odparłem.
Kari, dokończysz?
piątek, 14 marca 2014
Od Nesso: Nowa miłość
- Hej!
- Hejo, jak się nazywasz, jesteś nowa? - zapytałem zaciekawiony.
- Tak, mam na imię Daisy, a ty?
- Nes.. Nesso! Tak, Nesso.
- Czy coś się stało? - rzekła zdziwiona.
- Nie... Nie, nie, nic, zupełnie.
- To dobrze, może mnie oprowadzisz? - zapytała mnie z uśmiechem na jej pięknym pysku.
- Oczywiście, kochanie!
- Kochanie? - roześmiała się.
- Yyy.. - zaniemówiłem.
- Dobrze, chodźmy, kochanie!
- Hejo, jak się nazywasz, jesteś nowa? - zapytałem zaciekawiony.
- Tak, mam na imię Daisy, a ty?
- Nes.. Nesso! Tak, Nesso.
- Czy coś się stało? - rzekła zdziwiona.
- Nie... Nie, nie, nic, zupełnie.
- To dobrze, może mnie oprowadzisz? - zapytała mnie z uśmiechem na jej pięknym pysku.
- Oczywiście, kochanie!
- Kochanie? - roześmiała się.
- Yyy.. - zaniemówiłem.
- Dobrze, chodźmy, kochanie!
sobota, 15 lutego 2014
Od Nesso: Smutek
Smutno mi po tym, że Kari zostawiła mnie, chyba już zawsze będę cierpiał...
List do Kari:
Kari, kocham cię! Odchodzę na kilka lat,
wrócę, może nie przeżyję, nieważne.
Kocham Cię
Nesso
- Gdzie Nesso?
- Kari, to list dla ciebie od niego...
- Ale co z nim?
- Wyruszył w kilkuletnią podróż, wszystko znajdziesz w liście.
- Ale zaczekaj!
- Pa, Kari - powiedziała Odalis.
List do Kari:
Kari, kocham cię! Odchodzę na kilka lat,
wrócę, może nie przeżyję, nieważne.
Kocham Cię
Nesso
*
- Gdzie Nesso?
- Kari, to list dla ciebie od niego...
- Ale co z nim?
- Wyruszył w kilkuletnią podróż, wszystko znajdziesz w liście.
- Ale zaczekaj!
- Pa, Kari - powiedziała Odalis.
Odalis?
wtorek, 24 grudnia 2013
Od Nesso: Pokazuję jej...
- Kari, wstawaj!
- Ehh, co?! - zmęczona zapytała
- No miałem ci pokazać 1 dzień mojej pracy.
- Ano tak, już idę...
- Dobrze, zaczekam na zewnątrz.
- OK, już!
Po 10 minutach czekania w końcu wyszła.
- Wreszcie!
- Nom.
- Dobra, patrz, tam jest sarna, oglądaj, co zrobię.
- OK.
Rzuciłem się na nią i zwaliłem, złamałem łapę.
- Nesso!
- Jest OK.
- Tak się przestraszyłam.
- Ehh, co?! - zmęczona zapytała
- No miałem ci pokazać 1 dzień mojej pracy.
- Ano tak, już idę...
- Dobrze, zaczekam na zewnątrz.
- OK, już!
Po 10 minutach czekania w końcu wyszła.
- Wreszcie!
- Nom.
- Dobra, patrz, tam jest sarna, oglądaj, co zrobię.
- OK.
Rzuciłem się na nią i zwaliłem, złamałem łapę.
- Nesso!
- Jest OK.
- Tak się przestraszyłam.
Kari? Dokończysz?
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Od Nesso: Matah
Gdy Kari się oto spytała, byłem niepewny odpowiedzi. Ale odpowiedziałem. Rozmawiałem z Matahem i powiedział, że Duch Maxa opowiadał mu o mnie najgorsze rzeczy. No i teraz uważa mnie za zdrajcę i lenia. Dzięki Maxowi.
- Dzięki, Max!- krzyknąłem.
- Spokojnie, powiem mu, jak było.
- OK!
- Kocham cię.
- Ja ciebie TEŻ.
- Dzięki, Max!- krzyknąłem.
- Spokojnie, powiem mu, jak było.
- OK!
- Kocham cię.
- Ja ciebie TEŻ.
Kari, dopiszesz coś? XD
piątek, 20 grudnia 2013
Od Nesso: W podróży, cz. 5 - Powrót
Poczułem tęsknotę. I nagle...
- Miranda! - krzyknąłem.
- Hej, Nesso, cóż za spotkanie.
- Pomożesz mi wrócić do Kari?
- Tak, przeteleportować cię?
- OK.
- OK, policzę do 3. 1... 2... Ostatnie słowo! 3!
Nagle przeteleportowałem się do mego legowiska.
- Kari!
- Nesso!
- Będziemy razem?
Kari, dokończysz?
środa, 11 grudnia 2013
Od Nesso: W podróży, cz. 4 - Koniec?
Koniec? Nie wiadomo, tęsknota dopada mnie, kiedy śpię, widzę ją... Kari. Serce mówi: wróć! A umysł: leć dalej. Ale ja nie wiem, czego bym chciał. Max, Flo nie żyją, Kari też ma. Muszę wracać! Rzucam wszytko i wracam do nich. Nie mogę ich zostawić, kocham ich.
A co z Mirandą? Nie wiem, mam nadzieję, że ona żyje. Może wilkiem nie była, ale ją lubiłem i nadal lubię. A może by tak odejść do nich? Do niebieskich bram, stanąć przed nimi. Spotkać tych, co umarli...
A co z Mirandą? Nie wiem, mam nadzieję, że ona żyje. Może wilkiem nie była, ale ją lubiłem i nadal lubię. A może by tak odejść do nich? Do niebieskich bram, stanąć przed nimi. Spotkać tych, co umarli...
niedziela, 10 listopada 2013
Od Nesso: W podróży, cz. 3
piątek, 25 października 2013
Od Nesso: W podróży, cz. 2
- Florence, ja bym się już zbierał, zastanów się nad propozycją.
- Już wiem i nie dołączę.
- Dlaczego?
- Bo nie chce. Idź już.
Poszedłem, a do Flo miałem żal, że odmówiła, przecież to taka super wataha.
Potem zauważyłem, że do Flo przyszli jakieś dwa wilki, kto to?
poniedziałek, 14 października 2013
Od Nesso: W podróży, cz. 1
Wyruszyłem już kilka godzin temu i nadal nie widać końca...
Tak myślałem, że jest gdzieś koniec ziemi.
Oto chodziło w tej wyprawie, nikomu nie mówiłem o tym, że szukam końca świata.
5 godzin później...
Odpocząłem trochę i wyruszyłem dalej. Szedłem po górach i nagle spadłem.
Obudziłem się po godzinie.
- Co się stało?
Zobaczyłem Florence.
- Flo - Tak ją nazywałem.
- Flo - Tak ją nazywałem.
- Co ci? - zapytała zmartwiona.
- Chyba spadłem z tej góry.
- Chodź do mnie, do jaskini.
- Ok.
- Powiedz, co ty tu robisz?
- Szukam końca świata, siostrzyczko.
- Nie ma końca, co ty myślałeś?
- Nie.
- Z Maxem w watasze, jak jest?
- Przecież Max już dawno nie żyje, kiedy doszedłem do watahy, nie żył.
- Rozumiem, trochę mi go szkoda.
- Mi też, może dołączyłabyś do watahy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)